
Wszyscy mamy nadzieję, że uda nam się znaleźć tego jedynego faceta, który zostanie z nami do końca życia. Wyobrażamy sobie sielankowe życie pełne tylko wspaniale pozytywnych wydarzeń. Widzimy piękne obrazy dalekich podróży, błękitnych fal, palm i drinków z parasolkami. Wszystko to u boku cudownie przystojnego faceta z olśniewającym śnieżnobiałym uśmiechem, czarującym spojrzeniem i doskonale wyrzeźbionym sześciopakiem.
W końcu zakochujemy się w naszym księciu z bajki, którego znaleźliśmy i mimo, że odbiega on od wizerunku naszej szalonej wyobraźni nieustannie opływamy w oceanie endorfin, a szczęścia nie ma końca. Związek trzyma się bardzo dobrze, kochacie się. Mijają miesiące a potem lata, jesteś pewien że twój chłopak to TEN z którym chcesz być już na zawsze. Co roku święta spędzacie u rodziców, na każde urodziny zaprasza was jego siostra, wspólnie jeździcie na wakacje. Niczego ci do szczęścia więcej nie potrzeba.

I wszystko komplikuje się pewnego dnia gdy wychodzisz na imprezę na której poznajesz dzięki znajomym faceta z którym bawisz się całą noc bez podtekstów seksualnych za to z dużą ilością alkoholu. Upiłeś się tak bardzo, że ostatnie co pamiętasz to kolejne kolejki wódki na barze. Rano otwierasz oczy i orientujesz się, że jesteś w nieswoim łóżku a obok śpi facet którego poznałeś kilka godzin temu. Przespałeś się z nim, zapach zdrady wisi w powietrzu, masz kaca, również moralnego. Co teraz masz ze sobą zrobić? Jak poradzić sobie w tej sytuacji?

Opcje masz dwie:
Opcja 1.
Powiedz o wszystkim swojemu partnerowi.
W 80% związków kończy się to awanturą, płaczem, obelgami i ostatecznie rozstaniem. W Pozostałych 20% mimo że partnerzy decydują się na reperacje związku zaufanie nigdy nie zostaje odbudowane a ból zdradzonego partnera pozostaje na lata i odbija się na jakości relacji. Bądź gotów na miliony pytań i odpowiadaj na każde z nich spokojnie. Twój partner ma prawo wiedzieć wszystko co wydarzyło się tamtej nocy. Bądź szczery, przeproś. Bądź świadom, że właśnie zniszczyłeś komuś zaufanie do ciebie. Pracuj nad związkiem dwa razy bardziej, dbaj o partnera jak nigdy dotąd, zrozum gdy temat będzie powracał, takie rzeczy nie przemijają szybko. Przygotuj się na częste podejrzenia, ze znowu zdradziłeś, przygotuj się na zazdrość o każdego faceta. Jeśli nie jesteś na to gotów to masz drugie rozwiązanie poniżej.
Opcja 2.
Nie mów o niczym partnerowi – sam dźwigaj ten ciężar.
To twój błąd, tylko ty jesteś odpowiedzialny za to co się wydarzyło. Będzie cię bolało i uciskało w klatce piersiowej, że nie jesteś szczery ale to cena ratowania związku, cena jaką musisz zapłacić tylko TY. Wiedza o tym że zdradziłeś jedynie sprawi przykrość partnerowi, zacznie on szukać w sobie przyczyn. Zacznie czuć się mniej atrakcyjny i niewystarczający dla ciebie, będzie czuł się gorszy. Niech ta sytuacja będzie dla ciebie nauczką.

Żadna z tych opcji nie jest najlepsza, bo idealnym rozwiązaniem byłoby po prostu nie być w takiej sytuacji. Ale gdy już jesteś musisz podjąć jakieś kroki. Związek to relacja emocjonalna, niekiedy jednak musimy podjąć chłodne kalkulacje i zastanowić się co będzie dla związku lepsze, egoistyczne spojrzenie czasem bywa jedynym odpowiednim wyjściem.
A ty którą opcje byś wybrał? Przyznał byś się? Dlaczego? Napisz w komentarzu!
Jakie to uniwersalne…!
PolubieniePolubione przez 2 ludzi
Osobiście jestem zdania, że wcześniej czy później i tak się wyda… jednak wtedy ból będzie spotęgowany. Nie dość, że zdradziłeś to jeszcze kłamałeś tyle czasu. Wtedy dopiero nie ma miejsca na odbudowywanie zaufania i wierności. Gdzie miejsce na szczerość? W takiej sytuacji musimy odpowiedzieć sami sobie czy chcielibyśmy wiedzieć czy też nie gdyby zdradził nas ktoś kto kocha. Ja osobiście chciałbym wiedzieć.
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Taka wiedza przynosi generalnie tylko cierpienie, z drugiej strony zaś ponoć gorzka prawda jest lepsza niż słodkie kłamstwo, ale czy na pewno? Czasami wybierając kłamstwo wybieramy mniejsze zło
PolubieniePolubione przez 2 ludzi
Moje podejscie jeszcze kilka lat temu :
Ja bym sie przyznal
Najgorsza ale prawda
Nienawidze klamstwa
I uwazam ze jak ludzie sie kochaja potrafia sobie wybaczyc
Kazdy moze popelnic blad wazne aby wyciagnol z tego wnioski
Oczywiscie utrata zaufania jest nornalna
Sam wybaczylem probowalem odbudowac swoje zaufanie
Ale to co moge powiedziec dzis to to ze jak ktos zdradzil raz zdradzi i kolejny
Wybaczalem ( a raczej oszukiwalem sie ze wybaczam i meczylem sie 7 lat w zwiazku pelnym zdrad ) udawalem ze nie widze
Dzis jestem osoba ktora boi sie zaufac komukolwiek 😦
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Po czymś takim z pewnością trudno komukolwiek zaufać ale czy jest sens traktować wszystkich tak samo? Może pierwszym krokiem do szczęścia jest przełamanie granicy zaufania? Moźe warto próbować raz jeszcze zaufać?
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Oczywiscie ze nie
probuje zaczac wszystko od nowa
ale czlowiek potrafi naprawde drugą osobe z niszczyc nie uzywajac słów ani siły
czasem wystarcza czyny skierowane nie bezposrednio w dana osobe 😦
PolubieniePolubione przez 1 osoba