Optymizm, w który nie wierzę, i optymizm, w który zacząłem wierzyć

Nie lubie słowa "optymizm". Nie samego zjawiska - słowa. A może po prostu znielubiłem bo przez większość życia słyszałem je głównie od ludzi, którzy sami go nie mieli, tylko potrzebowali, żebym to ja go miał. Ktoś mówi ci "bądź optymistą" i to rzadko jest rada. To prośba. Czasem żądanie, ubrane w miękki głos, żeby nie … Czytaj dalej Optymizm, w który nie wierzę, i optymizm, w który zacząłem wierzyć

Skąd bierze się „gejowski głos” – i dlaczego to nie jest to, co myślisz

Chyba nikt nigdy nie powiedział, że mój głos brzmi gejowsko. Raczej odwrotnie- zaskoczenie, że nie brzmi. Jakby to była jakaś ulga dla rozmówcy, albo mały test, który przeszedłem bez świadomości, że w ogóle trwa. Ciekawe, że chyba raczej nikt w ogóle nie zastanawia się nad własnym głosem, dopóki ktoś inny nie zrobi tego za nich. … Czytaj dalej Skąd bierze się „gejowski głos” – i dlaczego to nie jest to, co myślisz

Załamanie nerwowe w pracy zmieniło mnie na zawsze

Jutro zaczynam nową pracę. No dobra, skłamałem już w pierwszym zdaniu - to nie jest nowa praca. To stara praca, tylko ja jestem już inny.Wracam tam, skąd odszedłem, bo poprosiła mnie o to moja była - a teraz już przyszła - managerka (która bardzo cenię). No i lepsza kasa rzecz jasna. I zanim ktoś pomyśli, … Czytaj dalej Załamanie nerwowe w pracy zmieniło mnie na zawsze

Wrocław, albo o tym jak bardzo trzeba nie wiedzieć, żeby móc chcieć

Byłem tam siedemnaście godzin. Policzyłem to dopiero w samolocie z powrotem, z kacem który siedział mi gdzieś między oczami a mostkiem, i pomyślałem - kurvva, ledwo starczyło na jedną rozmowę  ale wystarczyło by przypomnieć sobie o czymś więcej. Agata. Znamy się ponad piętnaście lat a może nawet bliżej dwudziestu- ale nigdy tego jakoś nie świętowaliśmy … Czytaj dalej Wrocław, albo o tym jak bardzo trzeba nie wiedzieć, żeby móc chcieć

Wyjechałem być wolny. Zostałem, bo znalazłem miłość – historia geja-imigranta w Londynie

Przyjechałem do Londynu być wolny. Nikt nie mówił, ile po drodze będzie ślepych uliczekJest 23:47, leżę w łóżku, obok śpi Jānis, głośno oddycha przez nos, jak zawsze. Trzynaście lat temu, kiedy pakowałem walizkę w Polsce, nie miałem pojęcia że kiedyś tak będzie wyglądał mój wtorek. Wtedy plan był bardziej spontanem niż planem: więcej ludzi takich … Czytaj dalej Wyjechałem być wolny. Zostałem, bo znalazłem miłość – historia geja-imigranta w Londynie

„Stopione” – opowiadanie o miłości i londyńskim upale, który nie chciał ustąpić.

Klimatyzacja w tej kawalerce na Brick Lane nie działała już z jakieś dwa tygodnie chyba. Kuba się tym przestał wkurzać gdzieś trzeciego dnia, bo co, miał walić głową w mur? Ciało się przyzwyczaja, nawet do upału, który wchodzi w kości jak jakiś pasożyt, a potem zostaje na stałe, no i kurwa nic z tym nie zrobisz. … Czytaj dalej „Stopione” – opowiadanie o miłości i londyńskim upale, który nie chciał ustąpić.

‚Nudny’ facet to czasem najlepsza rzecz, jaka cię może spotkać.

Mam teorię, która pewnie nie spodoba się wielu osobom. Większość z nas przynajmniej raz odrzuciła kogoś, kto mógłby dać nam naprawdę szczęśliwy związek, tylko dlatego, że wydawał się zbyt nudny. Za to bez wahania poświęcaliśmy czas facetom, którzy potrafili dać nam wszystko oprócz relacji. Kilka wiadomości. Trochę flirtu. Dużo niedopowiedzeń. I nagle człowiek siedzi o … Czytaj dalej ‚Nudny’ facet to czasem najlepsza rzecz, jaka cię może spotkać.

Problemy się nie kończą. I dobrze.

Bardzo długo żyłem w przekonaniu, że kiedyś w końcu to nadejdzie- ten magiczny moment w którym wszystkie sprawy się poukładają a lista zadań skurczy się do zera i będę mógł w końcu odetchnąć. Zacząć naprawdę żyć. Nie w trybie przetrwania czy w „jeszcze tylko to", ale w końcu tak po ludzku, bez spiny, bez ciągłego … Czytaj dalej Problemy się nie kończą. I dobrze.

Miałem naście lat, drżące ręce i zero pojęcia. Oto co chciałbym wtedy wiedzieć.

Jeśli tu trafiłeś, pewnie masz w głowie jakiś miszmasz. Pytania, ekscytacja, stres - wszystko naraz i żadnej konkretnej odpowiedzi. Znam to. Ja przed swoim pierwszym razem stałem w drzwiach u swojego ówczesnego chłoapka i miałem totalną pustkę w głowie. No może nie pustkę raczej chaos. Drżały mi ręce, nie wiedziałem co powiedzieć, jak się zachować, … Czytaj dalej Miałem naście lat, drżące ręce i zero pojęcia. Oto co chciałbym wtedy wiedzieć.

Dlaczego geje są samotni? O czym rzadko mówi się głośno.

Bardzo długo myślałem, że wiem jak wygląda konkretnie samotność. Że jest wtedy gdy nie masz nikogo. Nie masz partnera, nie masz randek, nie masz zbyt wielu ludzi wokół siebie. Tylko że im bardziej słuchałem historii innych gejów i zaglądnąłem w badania psychologiczne, tym bardziej zacząłem rozumieć jak bardzo się myliłem: można mieć ludzi wokół siebie … Czytaj dalej Dlaczego geje są samotni? O czym rzadko mówi się głośno.