Na blacie baru stał kieliszek. Do połowy pełny, a może do połowy pusty, zależy jak patrzeć, a o czwartej nad ranem patrzy się różnie. Tequila. Sól obok nietknięta. Limonka wyciśnięta tylko trochę, jakby ktoś w trakcie zmienił zdanie. Wypił połowę. Więcej nie dał rady i szczerze mówiąc, na jego miejscu też bym nie dał. Ale … Czytaj dalej Ile lat dzieli mnie od tego rogu?
Kategoria: facet
Ogarnięte życie to fikcja
Piąta po południu i już ciemno. To zawsze ten sam moment w roku, kiedy człowiek wychodzi z pracy i przez sekundę myśli, że coś się tu nie halo - że zegarek stanął albo że ktoś ukradł mu dwie godziny. Ale nic z tych rzeczy. To po prostu koniec października, a Londyn robi to, co robi … Czytaj dalej Ogarnięte życie to fikcja
Chciałem go mieć. Chciałem nim być.
Zoomujesz zdjęcie, robisz to pięćdziesiąty raz w tym tygodniu i mówisz do siebie pod nosem - 'ale przystojny'. Sam robiłem to setki razy. Scrolluję instagrama, zatrzymuję się na jakimś idealnie przyciętym zaroście, na klacie, uśmiechu, który wygląda jakby ktoś go wyreżyserował, na oczach, które hipnotyzują nawet przez ekran telefonu. I od razu przychodzi ta myśl, … Czytaj dalej Chciałem go mieć. Chciałem nim być.
Dlaczego druga randka się nie odbywa
Wraca metrem do domu i jeszcze na peronie odtwarza w glowie sobie cały wieczór. Piwo przy barze, śmiech w odpowiednim momencie i ta chwila kiedy dłonie dotknęły się na sekundę dłużej niż zwykle trzeba. Pisze wiadomość zanim pociąg wjedzie do tunelu: "Dzięki za dziś, powtórzymy?" Odpowiedź nie przychodzi ani tego wieczoru, ani następnego ani newet … Czytaj dalej Dlaczego druga randka się nie odbywa
Nikt nie ma przepisu jak ‚odpuścić’.
Siedzieliśmy w pubie, on mieszał drinka słomką, patrzył w telefon, a potem powiedział to tak lekko, jakby podawał mi chusteczki. "Po prostu zostaw to za sobą." Kiwnąłem głową. Zamówiłem kolejne piwo. A potem przez całą drogę do domu zastanawiałem się, jak dokładnie się to robi. Bo nikt nigdy tego nie wyjaśnia. Odwieczne "Idź dalej", "odpuść", … Czytaj dalej Nikt nie ma przepisu jak ‚odpuścić’.
Nikt nie zdradził. Po prostu przestało działać.
„Co się stało?" Zawsze pada jako pierwsze. Zawsze. Czasem wprost z czasem w nieco bardziej dyplomatycznej wersji - 'ale dlaczego akurat teraz', 'coś musiało się wydarzyć'. Ludzie pytają z troski, z ciekawości, a czasem bo po prostu nie wiedzą, co innego powiedzieć. I za każdym razem masz ten sam problem -nie masz odpowiedzi, która by … Czytaj dalej Nikt nie zdradził. Po prostu przestało działać.
Coming out, który nigdy się nie kończy
Recepcjonista w robocie o dziewiątej rano, w budynku przy lotnisku, pyta mnie, czy mam żonę. Nie 'partnera'. Nie 'kogoś'. Żonę. Patrzy na mnie tak, jakby to pytanie nie miało w sobie żadnego ryzyka, bo dla niego go nie ma. Dla mnie w tej sekundzie jest ich kilka na raz: powiedzieć prawdę i zobaczyć, co zrobi … Czytaj dalej Coming out, który nigdy się nie kończy
Zdałem na 85%
35 stopni. Sala bez klimy, trzeci dzień z rzędu. Ktoś obok mnie wachluje się skoroszytem, ktoś inny co chwilę wychodzi "na papierosa", chociaż nie pali -po prostu potrzebuje pięciu minut bez tego powietrza, które stoi w miejscu jak wszystko inne w tej sali. Ja siedzę i próbuję ogarnąć wzór, który przed chwilą tłumaczył prowadzący. Nie … Czytaj dalej Zdałem na 85%
Dni bez powodu
Wczoraj po pracy wziąłem psa na spacer. Standardowo, brzegiem rzeki, pięćdziesiąt metrów od domu - trasa, którą znam na pamięć, którą przechodzę tyle razy, że mógłbym ją przejść z zamkniętymi oczami. Nic się nie wydarzyło. Żadnej złej wiadomości, żadnej kłótni, żadnego powodu. A mimo to szedłem tą samą ścieżką i miałem wrażenie, że ktoś ściszył … Czytaj dalej Dni bez powodu
Kiedy zamiast do przyjaciela piszesz do AI o związku
Jest druga w nocy. Ktoś leży w łóżku, telefon świeci mu w twarz, a on wpisuje w okienku czatu zdanie, którego nie powiedziałby na głos nikomu. "Czy to normalne, że mój partner tak się zachował?" Enter. Odpowiedź przychodzi po trzech sekundach, uporządkowana w punkty, uprzejma, bez cienia zniecierpliwienia. Żaden przyjaciel nie odpisałby o tej porze. … Czytaj dalej Kiedy zamiast do przyjaciela piszesz do AI o związku