Chłopak z Iranu

Rahim jest przystojnym chłopakiem około 30tki, jego krótki czarny bujny zarost na twarzy podkreśla kształt nieco wyciągniętego owalu twarzy, najbardziej jednak przyciągają jego jeszcze czarniejsze oczy – choć gdy słońce pada pod odpowiednim kątem ta czerń jakby mieniła się na bursztynowo lub złoto. Jest przeciętnego wzrostu i o nie zbyt szerokich ramionach a oliwkowy kolor skóry dopełnia jego całokształt i łatwo można było by go pomylić z Latynosem.

Ostatnie wiadomości dostałem tuż przed tym jak rząd Iranu wyłączył Internet w całym kraju. Ostatnie ‚niech Bóg Ci błogosławi’ i ostatnie ‚Dziękuję że jesteś’. Potem już były tylko moje wysłane wiadomości, które nigdy do niego nie dotarły. I ot nagle zacząłem się zastanawiać nad tym jakie to musi być straszne uczucie obawiać się o własne życie bo urodziłeś się w złym miejscu i złym czasie.

Dla 99% Polaków Iran kojarzy się z dalekim krajem gdzie hidżaby i arabska muzyka to orientalny i mało zrozumiały element kultury, choć pewnie gdyby zapytać przypadkowych ludzi na ulicy to mam wrażenie że raczej niewiele osób byłoby nawet w stanie wskazać palcem na mapie gdzie mniej więcej Iran leży. Chociaż może obecny konflikt nieco bardziej przybliżył wielu osobom ten kraj geograficznie i politycznie.

Gdy rozmawialiśmy o marzeniach to bez wahania odpowiedział, że chciały kiedyś podróżować po świecie, zobaczyć inna kraje, poznać inne kultury i zasmakować światowych kuchni. Niestety sytuacja geopolityczna trwająca tam od wielu lat sprawiła że tak jak prawie wszyscy w Iranie nie posiada paszportu. Ci, którym udało się go zdobyć i wyjechali z kraju zgodnym głosem mówili, że rząd usilnie zniechęca ludzi aplikacji wysokimi kosztami, niekończącą się biurokracją, i szeregiem innych działań, które prowadzą do marnowania czasu, nerwów i pieniędzy – a i tak w koniec końców dostaje się odmowę bez podania przyczyny. No chyba że ma się dużo pieniędzy, znajomości albo dużo szczęścia.

Z Rahimem przegadaliśmy na Instagramie wiele miesięcy, rozmawialiśmy o równicach życia między Europą a Iranem, kulturze pracy, pieniądzach, rządzie i prawach człowieka. Zaskakiwał się za każdym razem gdy mówiłem że w Europie czy krajach zachodnich wartość i wola jednostki jest bardzo respektowana a społeczeństwo ma bardzo demokratyczny sposób podejścia do życia.

Życie w Iranie jest bardzo podyktowanie religią, Islam jest w przestrzeni publicznej traktowany na równi z prawem. Dogmaty wiary są najczęściej wykładnią praw i obowiązków zarówno w kwestiach życia codziennego jak i religijnego. Wpływ religii towarzyszącej na każdym kroku ukształtował go a taki sposób, że w zupełnie niezwiązanych z religią czy filozofią tematach potrafił wplatać ‚boga’ i nawet tego nie zauważać. To że jest gejem wyszło dość późno i raczej z obawy żeby nie zostać namierzonym przez służby państwowe starał unikać słów które mogły by sprawić ze stałby się celem policji. Gdy zapytałem o szczegóły to powiedział że cała komunikacja internetowa jest skanowana, więc lepiej unikać słów ‚trigerów’. Nie jest tajemnicą, że w Iranie bycie gejem jest karane śmiercią.

Wsród różnych dyskusji i rozmów wypytałem o jego życie rodzinne, wyjawił mi coś co mnie absolutnie zmroziło – że tylko jego matka wie że jest gejem i że gdyby jego bracia lub ojciec był tego świadomy to mieli by oni obowiązek go zabić bo tak nakazuje prawo a gdyby tego nie zrobili to cała rodzina by poniosła konsekwencje – a co gorsza zna realne przypadki tego okrucieństwa – Nie mogłem o tym zapomnieć przez wiele tygodni po tej rozmowie bo sam fakt istnienia takich praktyk mnie przerósł.

Do dziś nie udało mi się skontaktować z nim z powodu blokady Internetu w jego kraju; jednak wierzę, że nawet w obliczu trudności, tkwi w nas niegasnąca nadzieja na lepsze jutro. Zastanawiam się, czy to właśnie przez przeciwności losu kształtują się najpiękniejsze historie ludzkiego życia, a nadejście zmiany, choć niepewne, może przynieść ostatecznie upragnioną poprawę w jego istnieniu.

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.