Bramkarz zapytał o to tak, jak pyta się o godzinę. Stałem w drzwiach mokry, bo nad Dublinem szalał akurat sztorm, a on najpierw upewnił się, że jestem tu pierwszy raz. Musiałem wyglądać na turystę. Przytaknąłem. Wtedy padło to drugie pytanie.Odpowiedziałem, że wiem. Że to gay pub. Odsunął się i wpuścił mnie do środka. W Dublinie … Czytaj dalej Jedna noc w Dublinie