Recepcjonista w robocie o dziewiątej rano, w budynku przy lotnisku, pyta mnie, czy mam żonę. Nie 'partnera'. Nie 'kogoś'. Żonę. Patrzy na mnie tak, jakby to pytanie nie miało w sobie żadnego ryzyka, bo dla niego go nie ma. Dla mnie w tej sekundzie jest ich kilka na raz: powiedzieć prawdę i zobaczyć, co zrobi … Czytaj dalej Coming out, który nigdy się nie kończy
Kategoria: londyn
Grindr nie zrujnował twojego życia miłosnego. Ty to zrobiłeś.
Dziś nieco krócej.Kilka dni temu wpadłem na komentarz na Facebooku, że to przez takie apki jak Grindr czy Tinder zepsuło się całe budowanie związków. Skinąłem głową, jak to zwykle robimy przy takich zdaniach, i dopiero po chwili zapytałem sam siebie: ale czy na pewno? Lubię czasem spojrzeć na temat z dwóch zupełnie przeciwnych stron, więc … Czytaj dalej Grindr nie zrujnował twojego życia miłosnego. Ty to zrobiłeś.
Prawie miesiąc później
Prawie miesiąc. Tyle już minęło od powrotu do nowej-starej pracy, którą znam a i tak zdążyła mnie zaskoczyć na kilka sposobów, o jakich bym nie pomyślał. Zacznę od tego, co ciężkie, bo najwięcej z tego miesiąca zajęło. Szkolenia. Masa szkoleń. Nie dlatego, że czegoś nie umiem, tylko dlatego, że HR musi mieć podkładkę, że wszystko … Czytaj dalej Prawie miesiąc później
Został tylko odcisk neonu na ścianie
Tottenham Court Road, zawsze ten sam plan Zawsze to samo miejsce. Tottenham Court Road, wyjście z metra - nikt nie musiał pisać dokładnie gdzie, bo „idziemy do G-A-Y" było całym planem na wieczór. Stamtąd kilka minut piechotą do Soho. Na dole zawsze stała kolejka do baru. Podłoga na parkiecie kleiła się od porozlewanych drinków - … Czytaj dalej Został tylko odcisk neonu na ścianie
Załamanie nerwowe w pracy zmieniło mnie na zawsze
Jutro zaczynam nową pracę. No dobra, skłamałem już w pierwszym zdaniu - to nie jest nowa praca. To stara praca, tylko ja jestem już inny.Wracam tam, skąd odszedłem, bo poprosiła mnie o to moja była - a teraz już przyszła - managerka (która bardzo cenię). No i lepsza kasa rzecz jasna. I zanim ktoś pomyśli, … Czytaj dalej Załamanie nerwowe w pracy zmieniło mnie na zawsze