Wraca metrem do domu i jeszcze na peronie odtwarza w glowie sobie cały wieczór. Piwo przy barze, śmiech w odpowiednim momencie i ta chwila kiedy dłonie dotknęły się na sekundę dłużej niż zwykle trzeba. Pisze wiadomość zanim pociąg wjedzie do tunelu: "Dzięki za dziś, powtórzymy?" Odpowiedź nie przychodzi ani tego wieczoru, ani następnego ani newet … Czytaj dalej Dlaczego druga randka się nie odbywa
Kategoria: lgbt
Nikt nie zdradził. Po prostu przestało działać.
„Co się stało?" Zawsze pada jako pierwsze. Zawsze. Czasem wprost z czasem w nieco bardziej dyplomatycznej wersji - 'ale dlaczego akurat teraz', 'coś musiało się wydarzyć'. Ludzie pytają z troski, z ciekawości, a czasem bo po prostu nie wiedzą, co innego powiedzieć. I za każdym razem masz ten sam problem -nie masz odpowiedzi, która by … Czytaj dalej Nikt nie zdradził. Po prostu przestało działać.
Coming out, który nigdy się nie kończy
Recepcjonista w robocie o dziewiątej rano, w budynku przy lotnisku, pyta mnie, czy mam żonę. Nie 'partnera'. Nie 'kogoś'. Żonę. Patrzy na mnie tak, jakby to pytanie nie miało w sobie żadnego ryzyka, bo dla niego go nie ma. Dla mnie w tej sekundzie jest ich kilka na raz: powiedzieć prawdę i zobaczyć, co zrobi … Czytaj dalej Coming out, który nigdy się nie kończy
Grindr nie zrujnował twojego życia miłosnego. Ty to zrobiłeś.
Dziś nieco krócej.Kilka dni temu wpadłem na komentarz na Facebooku, że to przez takie apki jak Grindr czy Tinder zepsuło się całe budowanie związków. Skinąłem głową, jak to zwykle robimy przy takich zdaniach, i dopiero po chwili zapytałem sam siebie: ale czy na pewno? Lubię czasem spojrzeć na temat z dwóch zupełnie przeciwnych stron, więc … Czytaj dalej Grindr nie zrujnował twojego życia miłosnego. Ty to zrobiłeś.
Został tylko odcisk neonu na ścianie
Tottenham Court Road, zawsze ten sam plan Zawsze to samo miejsce. Tottenham Court Road, wyjście z metra - nikt nie musiał pisać dokładnie gdzie, bo „idziemy do G-A-Y" było całym planem na wieczór. Stamtąd kilka minut piechotą do Soho. Na dole zawsze stała kolejka do baru. Podłoga na parkiecie kleiła się od porozlewanych drinków - … Czytaj dalej Został tylko odcisk neonu na ścianie
Prawdziwy mężczyzna? Ten egzamin nie ma klucza odpowiedzi
Łapię się czasem na tym, że w niektórych towarzystwach mój głos schodzi o pół tonu niżej. Sam z siebie. Bez pytania mnie o zdanie. Postawa się prostuje, gesty robią się mniejsze - jakby ciało miało jakiś swój, osobny plan na przetrwanie danego spotkania, o którym mnie nikt nie poinformował. Zauważyłem to jakiś czas temu, w … Czytaj dalej Prawdziwy mężczyzna? Ten egzamin nie ma klucza odpowiedzi
Twoje życie nie jest gorsze. Po prostu widzisz najlepsze momenty czyjegoś.
Kiedyś porównywałeś się z sąsiadem przez płot. Widziałeś jego nowy samochód, jego trawnik, jego żonę (albo faceta) w ogrodzie, i to wystarczało, żeby popsuć ci humor na cały wieczór. Teraz masz kilkuset sąsiadów naraz, w telefonie i każdy z nich jest akurat na Mykonos, akurat ma idealne ciało, akurat całuje się na tle zachodu słońca … Czytaj dalej Twoje życie nie jest gorsze. Po prostu widzisz najlepsze momenty czyjegoś.
Skąd bierze się „gejowski głos” – i dlaczego to nie jest to, co myślisz
Chyba nikt nigdy nie powiedział, że mój głos brzmi gejowsko. Raczej odwrotnie- zaskoczenie, że nie brzmi. Jakby to była jakaś ulga dla rozmówcy, albo mały test, który przeszedłem bez świadomości, że w ogóle trwa. Ciekawe, że chyba raczej nikt w ogóle nie zastanawia się nad własnym głosem, dopóki ktoś inny nie zrobi tego za nich. … Czytaj dalej Skąd bierze się „gejowski głos” – i dlaczego to nie jest to, co myślisz
Wyjechałem być wolny. Zostałem, bo znalazłem miłość – historia geja-imigranta w Londynie
Przyjechałem do Londynu być wolny. Nikt nie mówił, ile po drodze będzie ślepych uliczekJest 23:47, leżę w łóżku, obok śpi Jānis, głośno oddycha przez nos, jak zawsze. Trzynaście lat temu, kiedy pakowałem walizkę w Polsce, nie miałem pojęcia że kiedyś tak będzie wyglądał mój wtorek. Wtedy plan był bardziej spontanem niż planem: więcej ludzi takich … Czytaj dalej Wyjechałem być wolny. Zostałem, bo znalazłem miłość – historia geja-imigranta w Londynie
„Stopione” – opowiadanie o miłości i londyńskim upale, który nie chciał ustąpić.
Klimatyzacja w tej kawalerce na Brick Lane nie działała już z jakieś dwa tygodnie chyba. Kuba się tym przestał wkurzać gdzieś trzeciego dnia, bo co, miał walić głową w mur? Ciało się przyzwyczaja, nawet do upału, który wchodzi w kości jak jakiś pasożyt, a potem zostaje na stałe, no i kurwa nic z tym nie zrobisz. … Czytaj dalej „Stopione” – opowiadanie o miłości i londyńskim upale, który nie chciał ustąpić.