Miłość w rozmytych literah

Wtorek. Środek dnia, nic specjalnego. Stoję w kolejce do kasy samoobsługowej w Tesco na Essex Road, torba już w ręku, telefon w kieszeni brzęczy trzeci raz z rzędu. Kasa piszczy "unexpected item in bagging area", jakiś facet za mną wzdycha głośno, jakby to był mój osobisty grzech. Wyciągam telefon żeby to uciszyć i widzę jedno … Czytaj dalej Miłość w rozmytych literah

„Ideal meeting” – opowiadanie

Nie spałem. To się zdarza częściej niż chyba powinno, ale tamtej nocy nie próbowałem nawet udawać że jeszcze zasnę. Wstałem, ubrałem się w to, co leżało najbliżej łóżka, i wyszedłem, bo czasem ciało wie lepiej niż głowa, że trzeba się ruszyć. Regent's Canal o czwartej nad ranem jest inne niż to które widać w dzień. … Czytaj dalej „Ideal meeting” – opowiadanie

Zegar pod kopułą – opowiadanie

St Pancras pachnie kawą z automatów i rozgrzanym metalem szyn, nawet o poranku, nawet kiedy hala jest w miarę pusta. Świeci tam ten wielki zegar pod szklaną kopułą - wierna replika wiktoriańskiego oryginału, który spadł i rozbił się przy demontażu w latach siedemdziesiątych, odtworzony jakieś 20 lat temu. Ma niecałe sześć metrów średnicy, ale w … Czytaj dalej Zegar pod kopułą – opowiadanie