Tottenham Court Road, zawsze ten sam plan Zawsze to samo miejsce. Tottenham Court Road, wyjście z metra - nikt nie musiał pisać dokładnie gdzie, bo „idziemy do G-A-Y" było całym planem na wieczór. Stamtąd kilka minut piechotą do Soho. Na dole zawsze stała kolejka do baru. Podłoga na parkiecie kleiła się od porozlewanych drinków - … Czytaj dalej Został tylko odcisk neonu na ścianie
Kategoria: gay
Prawdziwy mężczyzna? Ten egzamin nie ma klucza odpowiedzi
Łapię się czasem na tym, że w niektórych towarzystwach mój głos schodzi o pół tonu niżej. Sam z siebie. Bez pytania mnie o zdanie. Postawa się prostuje, gesty robią się mniejsze - jakby ciało miało jakiś swój, osobny plan na przetrwanie danego spotkania, o którym mnie nikt nie poinformował. Zauważyłem to jakiś czas temu, w … Czytaj dalej Prawdziwy mężczyzna? Ten egzamin nie ma klucza odpowiedzi
Ghosting 101 – Dlaczego wolimy zniknąć niż powiedzieć „to koniec”.
Trzy kropki. Widzisz je, znikają, wracają aż w końcu znikają na dobre. Piszesz coś głupiego pół godziny później, "hej, wszystko okej?", i nic. Ani jedno słowo, żadnego "przepraszam, teraz nie mam czasu", nic. Tylko cisza, która trwa tak długo, że w końcu przestaje być ciszą - staje się odpowiedzią samą w sobie, tylko nikt jej … Czytaj dalej Ghosting 101 – Dlaczego wolimy zniknąć niż powiedzieć „to koniec”.
Twoje życie nie jest gorsze. Po prostu widzisz najlepsze momenty czyjegoś.
Kiedyś porównywałeś się z sąsiadem przez płot. Widziałeś jego nowy samochód, jego trawnik, jego żonę (albo faceta) w ogrodzie, i to wystarczało, żeby popsuć ci humor na cały wieczór. Teraz masz kilkuset sąsiadów naraz, w telefonie i każdy z nich jest akurat na Mykonos, akurat ma idealne ciało, akurat całuje się na tle zachodu słońca … Czytaj dalej Twoje życie nie jest gorsze. Po prostu widzisz najlepsze momenty czyjegoś.
Optymizm, w który nie wierzę, i optymizm, w który zacząłem wierzyć
Nie lubie słowa "optymizm". Nie samego zjawiska - słowa. A może po prostu znielubiłem bo przez większość życia słyszałem je głównie od ludzi, którzy sami go nie mieli, tylko potrzebowali, żebym to ja go miał. Ktoś mówi ci "bądź optymistą" i to rzadko jest rada. To prośba. Czasem żądanie, ubrane w miękki głos, żeby nie … Czytaj dalej Optymizm, w który nie wierzę, i optymizm, w który zacząłem wierzyć
Skąd bierze się „gejowski głos” – i dlaczego to nie jest to, co myślisz
Chyba nikt nigdy nie powiedział, że mój głos brzmi gejowsko. Raczej odwrotnie- zaskoczenie, że nie brzmi. Jakby to była jakaś ulga dla rozmówcy, albo mały test, który przeszedłem bez świadomości, że w ogóle trwa. Ciekawe, że chyba raczej nikt w ogóle nie zastanawia się nad własnym głosem, dopóki ktoś inny nie zrobi tego za nich. … Czytaj dalej Skąd bierze się „gejowski głos” – i dlaczego to nie jest to, co myślisz
Wyjechałem być wolny. Zostałem, bo znalazłem miłość – historia geja-imigranta w Londynie
Przyjechałem do Londynu być wolny. Nikt nie mówił, ile po drodze będzie ślepych uliczekJest 23:47, leżę w łóżku, obok śpi Jānis, głośno oddycha przez nos, jak zawsze. Trzynaście lat temu, kiedy pakowałem walizkę w Polsce, nie miałem pojęcia że kiedyś tak będzie wyglądał mój wtorek. Wtedy plan był bardziej spontanem niż planem: więcej ludzi takich … Czytaj dalej Wyjechałem być wolny. Zostałem, bo znalazłem miłość – historia geja-imigranta w Londynie
„Stopione” – opowiadanie o miłości i londyńskim upale, który nie chciał ustąpić.
Klimatyzacja w tej kawalerce na Brick Lane nie działała już z jakieś dwa tygodnie chyba. Kuba się tym przestał wkurzać gdzieś trzeciego dnia, bo co, miał walić głową w mur? Ciało się przyzwyczaja, nawet do upału, który wchodzi w kości jak jakiś pasożyt, a potem zostaje na stałe, no i kurwa nic z tym nie zrobisz. … Czytaj dalej „Stopione” – opowiadanie o miłości i londyńskim upale, który nie chciał ustąpić.
‚Nudny’ facet to czasem najlepsza rzecz, jaka cię może spotkać.
Mam teorię, która pewnie nie spodoba się wielu osobom. Większość z nas przynajmniej raz odrzuciła kogoś, kto mógłby dać nam naprawdę szczęśliwy związek, tylko dlatego, że wydawał się zbyt nudny. Za to bez wahania poświęcaliśmy czas facetom, którzy potrafili dać nam wszystko oprócz relacji. Kilka wiadomości. Trochę flirtu. Dużo niedopowiedzeń. I nagle człowiek siedzi o … Czytaj dalej ‚Nudny’ facet to czasem najlepsza rzecz, jaka cię może spotkać.
Miałem naście lat, drżące ręce i zero pojęcia. Oto co chciałbym wtedy wiedzieć.
Jeśli tu trafiłeś, pewnie masz w głowie jakiś miszmasz. Pytania, ekscytacja, stres - wszystko naraz i żadnej konkretnej odpowiedzi. Znam to. Ja przed swoim pierwszym razem stałem w drzwiach u swojego ówczesnego chłoapka i miałem totalną pustkę w głowie. No może nie pustkę raczej chaos. Drżały mi ręce, nie wiedziałem co powiedzieć, jak się zachować, … Czytaj dalej Miałem naście lat, drżące ręce i zero pojęcia. Oto co chciałbym wtedy wiedzieć.