Wypompowany, ale (prawie) bez stresu

Zero stresu. Tak mówię, kiedy ktoś pyta, jak w pracy. I w sumie to nawet prawda. Wróciłem do dawnej firmy, na stanowisko po kimś, kto siedział tam cztery lata. Dostałem osiem dni szkolenia. Osiem. Bo przecież znam system, więc wszystko jasne. Tyle że system to jedno, a dział, klienci i cała reszta, której nikt mi … Czytaj dalej Wypompowany, ale (prawie) bez stresu

Został tylko odcisk neonu na ścianie

Tottenham Court Road, zawsze ten sam plan Zawsze to samo miejsce. Tottenham Court Road, wyjście z metra - nikt nie musiał pisać dokładnie gdzie, bo „idziemy do G-A-Y" było całym planem na wieczór. Stamtąd kilka minut piechotą do Soho. Na dole zawsze stała kolejka do baru. Podłoga na parkiecie kleiła się od porozlewanych drinków - … Czytaj dalej Został tylko odcisk neonu na ścianie